Najnowsze
TOP 10
Nawigacja:   » Wszystkie artykuły » Artykuły w kategorii Prawo pracy

Pracownik nie w każdym przypadku musi zwracać nienależnie otrzymane wynagrodzenie

Dodano: 2008-07-25 15:13:55 przez: Administrator
Kategoria: Prawo pracy | Oglądany: 32 razy

Jeżeli pracodawca wypłaci pracownikowi przez pomyłkę wyższą pensję, wówczas będzie on zobowiązany do zwrotu nienależnie otrzymanej części. Obowiązek ten nie istnieje jednak, jeśli pracownik nie wiedział, że wypłacone w określonej wysokości wynagrodzenie mu się nie należy, i wydał już otrzymane pieniądze.

Do zwrotu nienależnie pobranego przez pracownika świadczenia stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 409 k.c. obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją, powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Przepis ten ma odpowiednie zastosowania także i do stosunków z zakresu prawa pracy. Wynika to z odesłania zawartego w art. 300 k.p.

Bez zwrotu nadpłaty

W razie zużycia lub utraty przez pracownika nienależnie otrzymanego świadczenia obowiązek jego wydania lub zwrotu wygasa. Jeśli więc pracownik wydał nienależnie mu wypłacone wynagrodzenie np. na konieczne opłaty, opał lub żywność, wówczas nie będzie musiał go zwracać, chyba że wydając pieniądze, powinien był liczyć się z obowiązkiem ich zwrotu.

W praktyce często trudno jest ustalić, w jakich okolicznościach można przyjąć, że pracownik powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrócenia nienależnie mu wypłaconych pieniędzy. Ogólnie rzecz ujmując, powinność liczenia się z obowiązkiem zwrotu korzyści oznacza zarówno sytuację, w której wzbogacony pracownik wiedział, że korzyść mu się nie należy, jak i sytuację, w której był on subiektywnie przekonany o tym, że korzyść mu się należy, chociaż na podstawie okoliczności sprawy obiektywnie powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Jeśli pracownik wiedział, że wypłacona kwota mu się nie należy lub mógł na podstawie obiektywnych okoliczności uzyskać taką wiedzę, wówczas powinien zwrócić ją pracodawcy.

Ciężar dowodu

Sąd Najwyższy w wyroku z 9 stycznia 2007 r. (II PK 138/06, OSNP 2008/3-4/38) stwierdził, że pracownik ma prawo uważać, że świadczenie wypłacane przez pracodawcę posługującego się wyspecjalizowanymi służbami jest spełniane zasadnie i zgodnie z prawem, a więc jego obowiązek liczenia się ze zwrotem świadczenia ogranicza się zasadniczo do sytuacji, w których ma świadomość otrzymania nienależnego świadczenia (art. 409 k.c. w związku z art. 410 par. 1 k.c. i w związku z art. 300 k.p.).

Zatem ciężar dowodu faktów, na podstawie których twierdzi się, iż pracownik powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu korzyści, obciąża pracodawcę żądającego zwrotu. Tak stwierdzał Sąd Najwyższy w wyroku z 27 maja 1999 r. (I PKN 78/99, OSNP 2000/18/682).

Obowiązek zwrotu korzyści przez pracownika mógłby powstać tylko wtedy, gdyby można mu było przypisać złą wiarę w pobraniu nienależnego mu wynagrodzenia lub innego świadczenia wynikającego ze stosunku pracy. Analogicznie wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 7 sierpnia 2001 r. (I PKN 408/00, OSNP 2003/13/305). Można zatem uznać, że stanowisko orzecznictwa sądowego jest już w tym zakresie ugruntowane.

Nienależne świadczenia

Jeśli pracodawca nie udowodni, iż pracownik miał świadomość uzyskania nienależnych świadczeń, a pracownik wydał już otrzymane bezpodstawnie pieniądze, wówczas nie będzie on zobowiązany do ich zwrotu. Oznacza to, że w praktyce pracodawca ma niewielkie szanse na odzyskanie od pracownika nienależnie wypłaconych mu kwot. Trudne może być bowiem wykazanie, że pracownik miał świadomość, że wypłacone świadczenie jest mu nienależne. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy pracownik miał zmienne wynagrodzenie np. zależne od ilości wykonanej pracy (wynagrodzenie akordowe) lub ilości godzin pracy (wynagrodzenie określone stawką godzinową), ewentualnie gdy w skład jego wynagrodzenia wchodziły zmienne premie.

Większe szanse na odzyskanie nienależnie wypłaconych pieniędzy ma pracodawca, który wypłaca pracownikom stałe miesięczne wynagrodzenie. W tym bowiem przypadku pracownik po otrzymaniu wyższego wynagrodzenia niż zwykle powinien mieć świadomość tego, że jest ono nienależne, chyba że świadczenie to miało charakter nagrody lub premii uznaniowej. Pracodawca może bowiem w każdym przypadku przyznać pracownikowi dodatkowe świadczenie. Zwracał na to uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z 20 czerwca 2001 r. (I PKN 511/00 OSNP 2003/9/218), stwierdzając, że przypisanie pracownikowi powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu nienależnie pobranego wynagrodzenia za pracę musi uwzględniać, że zgodnie z art. 18 k.p. pracodawca może indywidualnym aktem przyznać pracownikowi wynagrodzenie w rozmiarze większym niż wynikający z obowiązujących przepisów płacowych.

W razie wypłaty pracownikowi przez pracodawcę wyższej kwoty wynagrodzenia należy wykazać, że wiedział on, iż pobiera świadczenie nienależne, a w każdym razie, że nie było jakichkolwiek podstaw faktycznych lub prawnych do tego, aby pracodawca przyznał pracownikowi wynagrodzenie w rozmiarze wyższym niż wynikające z obowiązujących przepisów płacowych.

Przy ocenie stanu świadomości pracownika dotyczącej tego, czy otrzymane świadczenie jest mu należne, istotne znaczenie mają też takie okoliczności, jak poziom wykształcenia pracownika, jego doświadczenie zawodowe czy zajmowane przez niego stanowisko. Więcej bowiem można wymagać od pracownika posiadającego wyższe wykształcenie, mającego długi staż pracy i zajmującego kierownicze stanowisko niż od młodego, szeregowego pracownika, nieposiadającego wyższego wykształcenia.

PRZYKŁAD

BEZ KONIECZNOŚCI ZWROTU PREMII

Pracownica zatrudniona w dziale serwisu otrzymywała wynagrodzenie określone stawką miesięczną, a czasami również premię uznaniową (jej wysokość wynosiła od 10 do 30 proc. pensji). W lipcu i sierpniu 2007 r. pracownica otrzymała od pracodawcy premię w wysokości 45 proc. W październiku 2007 r. pracodawca wezwał ją do zwrotu 3 tys. zł, twierdząc, że jest to kwota otrzymana przez nią nienależnie, ponieważ księgowość przez pomyłkę wypłaciła jej zawyżoną premię. Gdy pracownica odmówiła, twierdząc, że wydała tę kwotę na leczenie siebie i dziecka, pracodawca wystąpił z pozwem do sądu pracy, żądając zasądzenia od niej 3 tys. zł. Sąd oddalił jego powództwo, wskazując, że nie można przypisać pracownicy złej wiary w pobraniu nienależnej części wynagrodzenia, gdyż działała ona w zaufaniu do pracodawcy i pobierając to wynagrodzenie, nie miała świadomości, że jest ono nienależne. Ponadto pracownica wydała żądaną przez pracodawcę kwotę i nie jest już wzbogacona.

PRZYKŁAD

ZWROT NIENALEŻNEGO WYNAGRODZENIA

Pracownik zatrudniony od pięciu lat na stanowisku kierownika działu remontowego otrzymywał stałe wynagrodzenie określone stawką miesięczną w wysokości 4 tys. zł. W lutym 2008 r. pracownik otrzymał wynagrodzenie w wysokości 8 tys. zł. Pracodawca po kilku dniach poinformował pracownika, że omyłkowo wypłacono mu wynagrodzenie w podwójnej wysokości i że powinien zwrócić nienależnie mu wypłaconą kwotę 4 tys. zł. Pracownik jednak odmówił, twierdząc, że dodatkową kwotę uznaje za nagrodę. Pracodawca wystąpił wówczas z pozwem do sądu pracy, żądając zasądzenia od pracownika kwoty 4 tys. zł jako nienależnego świadczenia. Sąd uwzględnił jego powództwo, uznając, że pracownik miał świadomość, że otrzymał nienależne świadczenie i jest zobowiązany do jej zwrócenia.

RYSZARD SADLIK

sędzia orzekający Sądu Okręgowego w Kielcach


gp@infor.pl

PODSTAWA PRAWNA

Art. 409, art. 410 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Warto przeczytać:
© 2008, Kancelaria Dygas main | kancelaria | e-porada | współpraca | kontakt designed by: papcomputer.pl