Najnowsze
TOP 10
Nawigacja:   » Wszystkie artykuły » Artykuły w kategorii Prawo i sprawiedliwość

PZPN zmienia swoje przepisy według potrzeb

Dodano: 2008-07-30 15:46:51 przez: Administrator
Kategoria: Prawo i sprawiedliwość | Oglądany: 277 razy

Po niezastosowaniu się przez PZPN do decyzji sądu arbitrażowego minister sportu może wystąpić do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl z wnioskiem o zawieszenie władz PZPN i powołanie kuratora lub do sądu powszechnego o rozwiązanie PZPN.

Sprawa Zagłębia Lubin była dwukrotnie rozpatrywana zarówno przez Wydział Dyscyplinarny PZPN, jak i Związkowy Trybunał Piłkarski. Czyżby te organy PZPN aż cztery razy popełniły błąd?

- Zagłębiu zarzucano popełnienie dziewięciu czynów korupcyjnych, ale po kolejnych rozpoznaniach okazało się, że udowodniono udział w czterech tego rodzaju czynach.

Organy dyscyplinarne PZPN stosują, w najlepszej wierze, wewnętrzne przepisy i dążą do ukarania klubów piłkarskich zamieszanych w korupcję. Jednak nie dziwi mnie to, że przepisy te naginają do bieżących potrzeb. WD i ZTP to organy statutowe PZPN - trudno żeby kontestowały swoje własne regulacje. Przepisy PZPN w sprawie przedawnienia czynów korupcyjnych są tworzone i wprowadzane w praktykę chaotycznie. Ten bałagan regulacyjny sprzyja PZPN jako korporacji i poszczególnym jej członkom, także klubom piłkarskim zamieszanym w korupcję.

Czy sprawa Zagłębia Lubin to efekt chaosu w wewnętrznych przepisach PZPN?

- W ubiegłych latach Trybunał Arbitrażowy przy PKOl zwracał już uwagę na ten problem przy rozpoznawaniu tzw. afery barażowej dotyczącej Świtu Nowy Dwór i Szczakowianki Jaworzno. Zasada jest jedna - przepisy zmienione po zdarzeniach podlegających osądzeniu nie mogą dotyczyć tych zdarzeń.

Czy również w przypadku Zagłębia Lubin PZPN powtórzył ten sposób działania?

- Organy dyscyplinarne w swoich orzeczeniach w sprawie Zagłębia uznały, że czyny korupcyjne nie przedawniły się. W postanowieniach rozstrzygających sprawę po raz pierwszy odwołano się do uchwały PZPN z 10 maja 2007 r., która weszła w życie 9 października 2007 r. Ów akt wprowadził zasadę nieprzedawnialności czynów korupcyjnych. Ponownie rozpoznając sprawę, organy dyscyplinarne uznały, że klubowi udowodniono tylko cztery z dziewięciu czynów korupcyjnych. Tym razem powołano się na treść art. 55 ust. 1 statutu PZPN obowiązującego od 7 grudnia 2005 r. do 10 maja 2007 r. Przepis ten przedłużał termin przedawnienia czynów korupcyjnych do lat pięciu od daty czynu i pozwalał na wszczęcie postępowania w okresie dwóch lat od daty ujawnienia czynów. Przypominam, że postępowanie w sprawie Zagłębia Lubin wszczęto 20 grudnia 2007 r., a zatem w czasie gdy art. 55 ust. 1 statutu PZPN już nie obowiązywał.

Jakie są podstawy prawne decyzji Trybunału Arbitrażowego PKOl?

- Trybunał Arbitrażowy orzeka w oparciu o przepisy związkowe. Oznacza to, że w sprawie skargi na decyzje organów dyscyplinarnych polskiego związku sportowego, np. kolarskiego, stosuje przepisy dyscyplinarne i statut obowiązujący w tej organizacji. W przypadku luk w prawie związkowym stosuje przede wszystkim prawo sportowe - głównie ustawę o sporcie kwalifikowanym, a następnie przepisy powszechnie obowiązujące.

Trybunał Arbitrażowy był gotów rozstrzygnąć skargę Zagłębia Lubin merytorycznie. Ze względu na to, że PZPN prosił o odroczenie, konieczne stało się rozpoznanie wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji PZPN. Przepisy regulaminu Trybunału Arbitrażowego przewidują taką możliwość. Wstrzymując wykonanie decyzji dyscyplinarnej w sprawie Zagłębia Lubin, Trybunał Arbitrażowy uwzględnił wniosek tego klubu. Stanął na stanowisku, że wskutek wykonania tej decyzji klub poniesie nieodwracalne szkody. Jeśli merytoryczna decyzja w sprawie Zagłębia, wydana za kilka dni lub tygodni, będzie dla niego korzystna, bez jej uprzedniego wstrzymania decyzji PZPN klub nie mógłby wziąć udziału w rozgrywkach w tym sezonie.

W miniony czwartek PZPN zadecydował, że w ekstraklasie zagra 16 drużyn według stanu na dzień 22 lipca 2008 r., a więc bez Zagłębia Lubin. Czy jest to złamanie postanowienia Trybunału Arbitrażowego PKOl?

- Nie wiem, czy ta decyzja oznacza, że PZPN nie chce zastosować się do postanowienia Trybunału. Zarząd spółki Ekstraklasa ma zamiar respektować decyzje Trybunału.

Teoretycznie PZPN nie ma obowiązku podporządkowania się decyzji Trybunału Arbitrażowego PKOl. Do jakich konsekwencji może doprowadzić taka postawa Związku?

- PZPN ma obowiązek stosować się do decyzji Trybunału. Taki obowiązek wynika z ustawy o sporcie kwalifikowanym. W przypadku niezastosowania się przez PZPN do decyzji Trybunału minister sportu może wystąpić do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl z wnioskiem o zawieszenie władz PZPN i powołanie kuratora lub do sądu powszechnego o rozwiązanie PZPN.

Czy zamieszanie wywołane decyzją Trybunału PKOl i postawą PZPN stwarza podstawę do interwencji międzynarodowych władz sportowych?

- Nie sądzę - to są wewnętrzne sprawy PZPN i polskiego sportu.

Procedura postępowania dyscyplinarnego

 

Rozmawiał Krzysztof Polak

ROMANA TROICKA-SOSIŃSKA

przewodnicząca składu orzekającego Trybunału Arbitrażowego przy PKOl w sprawie Zagłębia Lubin, sekretarz Trybunału Arbitrażowego przy PKOl, radca prawny

Warto przeczytać:
© 2008, Kancelaria Dygas Adwokat Łódź | Kancelaria adwokacka | Porady prawne | kontakt | linki Wykonanie: Projektowanie stron internetowych