Najnowsze
TOP 10
Nawigacja:   » Wszystkie artykuły » Artykuły w kategorii Prawnik radzi

Jak tanio zostać adwokatem

Dodano: 2008-07-24 19:51:07 przez: Administrator
Kategoria: Prawnik radzi | Oglądany: 366 razy

W ostatnich latach dość powszechny stał się proceder, aby uczęszczać na aplikację sądową lub prokuratorską, a następnie wpisać się na listę innej korporacji.

Przez lata miało to swoje uzasadnienie w stosunkowo niedużym naborze na aplikacje adwokacką czy radcowską. Jednak obecnie proceder ten ma już także wyraźnie charakter ekonomiczny. Aplikacja sądowa, jak też prokuratorska nie jest co prawda - wbrew powszechnej opinii - bezpłatna, jest finansowana prawie w całości przez budżet. Tymczasem koszty aplikacji komercyjnej są stosunkowo wysokie i części kandydatów po prostu nie stać na taką opłatę. Jako patologię należy określić sytuację, gdy ktoś wybierając - dobrą merytorycznie - aplikację sądową świadomie i z góry zakłada, że sędzią nigdy nie będzie i traktuje tę aplikację jako "bezpłatną" aplikację komercyjną z późniejszym wejściem do zaplanowanego zawodu. Za taką aplikację płacimy wszyscy, licząc, że osoba taka zrekompensuje poniesione przez społeczeństwo wydatki na jej edukację, służąc w zawodzie użyteczności publicznej, a nie wykorzysta nabytą wiedzę jako wrota do prywatnej kariery.

Nie winiłbym tu jednak ludzi, którzy korzystają z tej furtki, dla niektórych często jedynej - ze względu na sytuację majątkową - drogi do wykonywania upragnionego zawodu, lecz zły system, który stworzył tę patologię. Jak zatem rozwiązać ten problem?

Osobiście jestem wielkim przeciwnikiem stosowania administracyjnych ograniczeń, wprowadzających np. obowiązek przepracowania określonego okresu w zawodzie wyuczonym, zanim możliwe stanie się wpisanie np. na listę adwokacką lub wprowadzanie w ogóle zakazu zmiany zawodu. Uważam, że takie ograniczenia są nieetyczne i utrwalają patologię i o możliwości wykonywania zawodu powinny decydować względy merytoryczne, a nie sztuczne bariery administracyjne.

Moim zdaniem realną możliwością rozwiązania tego problemu byłoby pozostawienie aplikacji sądowej i adwokackiej jako aplikacji użyteczności publicznej na zasadach dotychczasowej bezpłatności dla aplikantów, a aplikacji komercyjnych jako pełnopłatnych na zasadach rynkowych, jednak wspartych rozbudowanym systemem stypendialno-kredytowym, w którym uczestniczyłby także budżet państwa, jednak na zasadzie pełnej spłaty udzielonego kredytu.

Dzięki temu ten, kto nie chce być sędzią, tylko adwokatem (a nie stać go na opłaty związane z aplikacją adwokacką), nie zajmowałby miejsca na aplikacji sądowej dla ludzi, którzy czują powołanie do tego zawodu.

Problem racjonalnego skonstruowania takiego systemu to oczywiście zupełnie inna kwestia.

Warto przeczytać:
© 2008, Kancelaria Dygas Adwokat Łódź | Kancelaria adwokacka | Porady prawne | kontakt | linki Wykonanie: Projektowanie stron internetowych